Redaktor Olejnik pisze o „zgrillowanym” rządzie. A my pytamy, czy można grilować za pomocą FakeNewsów?




Magister Mateusz Morawiecki chciał w Strasburgu zaprezentować Polskę jako dumny kraj. Został tak politycznie zgrillowany, że aż przykro było patrzeć – napisała na łamach Gazety Wyborczej redaktor Monika Olejnik.



Super, może i został w ocenie kilku redaktorów „zgrillowany”. Ale jeśli pisze się taki rzeczy, to może warto zaznaczyć, albo przynajmniej dodać kilka ważnych faktów, które zmienią istotę „grillowania”?

„Grillowanie” polegało na przytaczaniu absurdalnych przykładów, które nie miały miejsca. Europosłowie mówi o ściganiu Frasyniuka za różę w rękach, mylili prezesów SN z TK, biadolili o politycznych więźniach.

Jeśli tak wygląda „grillowanie”, to dobrego obiadu, dla całej rodziny z tego nie będzie...

Cały tekst Moniki Olejnik TUTAJ

fot: YouTube / Radio Zet


Komentarze