Trzaskowski chciał dogryźć Jakiemu. Nam się jednak wydaje, że mocno się skompromitował




Kandydat PO na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski był gościem „Salonu politycznego Trójki”, gdzie rozmawiano m.in. o Patryku Jakim.



Trzaskowski przekonuje, że warszawiacy, nie nabiorą się na Jakiego, który ciągle zmienia zdanie:

Zrobimy wszystko, żeby wygrać te wybory i jestem przekonany, że uda nam się, dlatego że nie wierzę w to, żeby warszawiacy się nabrali na kogoś, kto co chwilę zmienia poglądy. Mój główny konkurent. Tak w ogóle, co chwilę zmienia poglądy. Choćby kwestie dot. In vitro, poszanowania praw mniejszości. Jeszcze parę miesięcy temu wypowiadał się, głosował przeciwko choćby in vitro. Nie chciał przyjść na głosowanie, stchórzył jak było głosowanie o ustawie antysmogowej, którą przygotowaliśmy z Platformą – mówił Rafał Trzaskowski.

Polityk PO uważa, że Jaki ciągle zmieniając zdanie, jest niewiarygodny.

No to teraz przypomnijmy, kto wmawiał wyborcom, że jest politykiem z Krakowa, a gdy wystawiono go w wyborach w Warszawie, zmienił w mediach społecznościowych i na stronie, wszystko co związane z Krakowem na Warszawę?

I kto tu jest niewiarygodny?

Źródło: Radiowa Trójka
fot: YouTube

Komentarze