A w czasach marszałek Ewy Kopacz jakie były nagrody w Sejmie? Nawet po 40 tysięcy na osobę!



Nie jesteśmy miłośnikami wypominania politykom nagród, czy premii, jeśli zajmują oni ważne państwowe funkcje. Ale to politycy PO zaczęli taką zabawę w wyliczanie i wypominanie komuś, kto ilu dostał i wziął z dodaniem, że musi oddać, więc tylko przypominamy pewne fakt.




Oto kolejny po podliczeniu przez rzecznika prezydenta, premii przyznawanych przez Bronisława Komorowskiego. Tym razem bloger Pikuś, odszukał jak to było w czasach gdy Ewa Kopacz była marszałkiem Sejmu. A było grubo:

I po co takie wypominanie, gdy samemu się brało? Może nie ministrowie w rządzie Tuska, ale wszyscy inni?

Fot: YouTube

Komentarze