Tusk w TVN24 rozpoczyna kampanię? Powiedział wprost, że nie będzie siedział na emeryturze



W Wielki Piątek obserwowaliśmy nie tylko prezydenckie weto do ustawy degradacyjnej, ale również wywód byłego premiera, dziś szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, który w rozmowie z TVN24 bronił swojego wiceministra Jacka K., któremu dziś prokuratura ponownie jak 2014 roku, chce postawić zarzuty.



Ale w tej rozmowie było coś więcej. Ona była przygotowana pod narrację, że jestem gotowy do powrotu. W wywiadzie Tusk mówił, że po zakończeniu kadencji w roku 2019, nie zamierza siedzieć na emeryturze.

W taki razie co będzie robił? Koniec jego kadencji idealnie wpisuje się w okres kampanii prezydenckiej.

Pytanie tylko, czy były premier może liczyć na tak szerokie poparcie Polaków, żeby zdecydować się na kandydowanie? W naszej ocenie nie, mimo pełnej przychylności mediów.

Za jego urzędowania w KPRM doszło do zbyt wielu afer. Amber Gold, odpływ VAT, afera hazardowa, to tylko część z tego, co dziś można mu wyliczyć.

Chyba, że Polacy dadzą się nabrać na jego czar i radosne składanie życzeń w tym prezesowi PiS. W tym czarowaniu zawsze był dobry.

Fot: YouTube

Komentarze

  1. "...nie zamierza siedzieć na emeryturze." Oczywiście, że nie na emeryturze tylko w pierdlu będzie siedział, jeżeli sprawiedliwość będzie w Polsce !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak myślą wszyscy uczciwi Polacy.

      Usuń
  2. Ja bym na niego głosował tylko dlatego że pisiorom zatrowlby życie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz