Sikorski mówił o liczbach, które SZOKUJĄ! Tyle dyplomaci rocznie wydają na posiłki...



W ostatnich dniach w mediach przypominane są słowa byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który po tym jak na jaw wyszły koszty ośmiorniczek w rozmowie z TVP, zdradził liczby obowiązujące w dyplomacji.



Radosław Sikorski na antenie TVP1 w programie prowadzonym przez Piotra Kraśkę, powiedział o 12 mln złotych, które polscy dyplomaci wydają rocznie na rozmowy przy posiłkach.

Dodał oczywiście, że za granicą płacimy więcej za takie posiłki. Czyli np. polski dyplomata spotyka się z dyplomatą francuskim, w restauracji w Paryżu i sobie rozmawiają za pieniądze podatników.

I tak stuka rocznie 12 milionów. Podobnie jest w MON, gdzie z kart wydaje się 9 mln złotych rocznie od wielu lat. Tam są koszty funkcjonowania atachetów wojskowych, którzy często prowadzą rozmowy w restauracjach, organizują bankiety.

Pytanie brzmi: czy to jest mądre i normalne, żeby takie sumy przeznaczać na jedzenie? Rozumiemy, że taka jest dyplomacja, ale akurat widoczny na zdjęciu szef MSZ płacił kartą za obiad z minister finansów. Czy inni dyplomaci działają podobnie?

Fot: YouTube


Komentarze

  1. trzeba być populistą, ignorantem albo zwykłym idiotą, żeby krytykować zwyczaj załatwiania spraw przy posiłku. Weszliśmy do tego świata i musimy stosować się do ich reguł - a tam są właśnie takie. Najważniejsze sprawy omawia się w dobrej knajpie (bo ich stać i oni do takich chodzą) przy dobrym (czytaj drogim) żarciu i wypitce. I kto się do tych reguł nie stosuje, ten przegrywa. Wstyd mi za Was, bo zachowujecie się jak przedszkolaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. anonim ten wyżej31 marca 2018 00:52

    errata: zachowujecie się jak mentalni komuniści i psy ogrodnika. Jeszcze stoicie? Nie obaliliście się?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz