Małgorzata Wasserman znów króluje na komisji Amber Gold! Dwóch ważnych świadków ustawiła perfekcyjnie!


Mieliśmy okazję już kilka razy promować za pośrednictwem naszego blogu, kunszt śledczego, jakim podczas prac sejmowej komisji badającej aferę Amber Gold, wykazała posłanka PiS Małgorzata Wasserman. Był Sławomir Nowak, był Michał Tusk, Roman Giertych, teraz czas na Pawła Wojtunika.


Były szef CBA zaskoczył wszystkich na samym początku przesłuchania, gdy poprosił o...szybkie przesłuchanie, bo wieczorem musi być w Brukseli...

Toż to absurd w najczystszej postaci, co doskonale wie Małgorzata Wasserman. Pal licho po co Wojtunik miał lecieć do Brukseli, ale żeby takie rzeczy powiedzieć podczas przesłuchania, to trzeba mieć tupet.

Co odpowiedziała przewodnicza Wasserman? Że jeśli będzie trzeba to przesłuchanie może trwać nawet 15 godzin! Brawo!

W czwartek natomiast zeznawał funkcjonariusz ABW. Dopytywany o materiały ze śledztwa, powiedział, że wszystko jest w dokumentach. Co na to przewodnicząca Wasserman? Stwierdziła, że w dokumentach właśnie nic nie ma i to jest największy problem.

Brawo, brawo. Choć mamy jedno ale. Czy to wszystko przybliża nas do wyjaśnienia sprawy?

Fot: YouTube / TVP Info

Komentarze