Hipokryzja! Politycy PO atakują rząd PiS za protest lekarzy. Oto co sami mówili w takich sytuacjach


Lekarze wypowiadają klauzulę opt-out. Zgodnie z prawem lekarze mogą pracować 48 godzin w tygodniu, czyli np. 6 dni po 8 godzin. Jeśli biorą całodobowe dyżury, limit wyczerpuje się już po dwóch. Dlatego lekarze zgadzają się pracować więcej poprzez podpisanie klauzuli.




Dziś sytuacja jest taka, że lekarzy wypowiadaj,ą klauzulę, przez co szpitale mają problemy. Opozycja zwala winę na PiS. Ale pal licho z Nowoczesną, oni nie rządzili. Śmieszni są politycy PO, którzy PiS krytykują, oto co sami mówili, jak rządzili, a lekarze protestowali!

Donald Tusk:

Lekarze, którzy będą zachowywali się niegodnie, którzy będą utrudniali pacjentom życie będą podlegali konsekwencjom. Jeśli oni chcą korzystać z pieniędzy publicznych, muszą pracować tak, żeby pacjent na tym nie stracił – stwierdził w 2011 roku sam premier Donald Tusk


Ewa Kopacz w 2010 roku:

Na całym świecie w tej chwili, nie tylko w Polsce (…) tych pieniędzy nie ma więcej, a te, które są powinny być racjonalniej wydawane – twierdziła w radio RMF.FM

Bartosz Arłukowicz w 2012 roku:

Protest lekarzy to kolejna eskalacja ich żądań.

I tyle w temacie walczących o przywileje lekarzy polityków PO.

Fot: YouTube

Komentarze

  1. Jak się Sz.P. Koparka Smoleńska weźmie za uczciwą robotę z łopatką i należytą starannością nam metr w głąb,to nawet dokopie się do wybuchów na Marsie, które logicznie powiąże z katastrofą smoleńską.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz