Dlaczego nie? Dlaczego nie mogło dość do tego spotkania? Do licha skąd to jęczenie!


Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. I zaczęło się standardowe w takich przypadkach jęczenie...


Rozpoczął się ten tradycyjny skowyt i krzyki, że jak to prezes PiS, zwykły poseł, mógł się na Nowogrodzkiej spotkać z tak ważnym politykiem... Zapomniano, że Tillerson spotkał się również z prezydentem i premierem. Co tam! Najważniejsze, że ten Kaczyński, znów on...

Nikt nie zadaje najważniejszego pytania: dlaczego nie?

Czy ktoś sekretarza stanu USA zmusił do wyjazdu na Nowogrodzką? Pewnie nie. Znając pracę na tak wysokim politycznym poziomie, spotkanie było uzgodnione, obie strony wyraził zgodę i gitara. Pytamy jeszcze raz: dlaczego nie? Co w tym złego?

Fot: YouTube


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz