To się naprawdę wydarzyło! Mężczyzna uciekał przed policją bo myślał, że jest pijany. Okazało się, że nie był!


Istnieją na świecie rzeczy, które nie śniły się filozofom – jak mawiał słynny serialowy Ferdek Kiepski. W Lublinie miała właśnie miejsce taka sytuacja, w której pewien drogowy pirat myślał, że jest pod wpływem alkoholu.




Serwis lublin112.pl informuje o pościgu policyjnych za kierowcą Opla w miejscowości Dominowa w gminie Głusk. Młody kierowca najpierw ignorował znaki patrolu, następnie nie zatrzymał się proszony o kontrolę.

Szybko jednak został zatrzymany. Jak tłumaczył pił wcześniej alkohol i dlatego nie zatrzymał się do kontroli. Jednak badanie alkomatem wykazało u niego 0,16 promila alkoholu w organizmie a więc wartość dopuszczalną, z jaką można kierować pojazdami – czytamy w serwisie.

Dodatkowo okazało się, że kierował pojazdem bez uprawnień, a jego Opel nie miał przeprowadzonych badań kontrolnych.

Tutaj znajdziecie zdjęcia z wydarzenia. As, prawdziwy as drogowy :)

fot: Freeeimages.com

1 komentarz:

  1. Ferdek Kiepski mawial - ''...sa pewne sprawy , ktore nie snily sie FIZJOLOGOM...''

    OdpowiedzUsuń