Gorszej jakości obywatele mogą jeść gorszej jakości jedzenie? Dlaczego Komisja Europejska nic z tym nie robi?


Do Polski, Czech, Węgier czy Słowacji trafia gorszej jakości żywność, oraz środki chemiczne, produkowane przez zachodnie wielkie koncerny. Grupa Wyszehradzka już kilka miesięcy temu zwróciła się o pomoc do Komisji Europejskiej. I co? Cicho...


W piątek premier Beata Szydło wzięła udział w Szczycie Konsumenckim w Bratysławie, który był poświęcony problematyce podwójnej jakości żywności w Unii Europejskiej.

Jako Grupa Wyszehradzka ściśle współpracujemy w rozwiązaniu tego problemu. Wspólnie wystąpiliśmy z apelem do Komisji Europejskiej o wnikliwe i uważne potraktowanie tematu podwójnej jakości żywności, przede wszystkim o przeprowadzenie badań na terenie UE i o analizę skali problemu – powiedziała Beata Szydło.

Czy mieszkańcy europy środkowo-wschodniej są gorszymi mieszkańcami? A może mają inne żołądki niż Niemcy albo Francuzi? Jak to możliwe, że jedna firma produkuje towar jednej jakości, towar rozprowadzany po Unii Europejskiej, w której nie ma prawa być takich różnic?

Jakie Wy macie pomysły na rozwiązanie tego problemu? A może ignorować takie produkty, o których wiemy, że ich jakoś w Niemczech jest lepsza niż w Polsce? Przecież łatwo to sprawdzać...

Źródło: premier.gov
fot: YouTube

2 komentarze:

  1. Wybierać sklepy gdzie jest największy wybór polskich produktów ( jeszcze takie są).

    OdpowiedzUsuń