PiS rozgrywa opozycję jak bezradne dzieci. Pozostało im tylko wyć i kwiczeć, bo postkomuna UPADA!


Trwa sejmowa seria bardzo ważnych dla przyszłości Polski głosowań. W ubiegłym tygodniu przyjęto do Sejmu projekty dotyczące KRS i Sądu Najwyższego, oraz zrezygnowano z wprowadzenia nowej opłaty paliwowej w wysokości 25 groszy na każdym litrze. Do gry wchodzi również prezydent Andrzej Duda, a my upatrujemy w tym pięknej partyjnej rozgrywki, w której PiS kiwa opozycję, jak zawodowcy amatorów.




Nie będziemy rozpisywać się, robić tutaj wielkiego elaboratu, bo rozmydli się myśl, którą chcemy przekazać. Dla nas sprawa jest prosta. Zaczynając od projektu z opłatą paliwową, nie ma pewności, czy został on stworzony dla potrzeby przykrycia kwestii sądownictwa. Pieniądze zawsze będą ważniejsze dla społeczeństwa od sądów. Uważamy jednak, że projekt był mało ważny na tę chwilę dla PiS, dlatego z łatwością można było go wycofać z korzyścią dla partii. Pokazano, że partia rządzona przez Jarosława Kaczyńskiego potrafi się cofnąć, nie będzie podwyżek, a przy okazji sprytnie odwrócono uwagę wyborców od sprawy sądów, ale również opozycja musiała skierować część swoich sił do atakowania PiS za podwyżki.

Ok – opłaty paliwowej już nie będzie, więc opozycja może krzyczeć o łamaniu demokracji. Aż tu naglę do gry wchodzi prezydent, który mówi, że albo jego mała ustawa o KRS zostanie przegłosowana, albo on nie podpisze ustawy PiS. Opozycja nie wie w tym momencie, co ma zrobić, dlatego zaczyna wypowiadać się o postawie prezydenta, chcąc czy nie chcą chwaląc go za jego stanowcze podejście.



Kolejny raz opinia publiczna mówi o czymś innym, tym razem o kwestii „wolty prezydenta”, który w oczach Polaków, wybija się na wolny elektron. Ale czy uważacie, że to może być nie skonsultowane, nie skoordynowane na linii Pałac Prezydencki – Nowogrodzka?

Wątpimy! PiS bawi się z opozycją, gra z nią w grę na różnych polach, również poprzez prezydenta, bo przecież Andrzej Duda, chce tych samych zmian, chce wreszcie pozbyć się postkomuny. Natomiast mało zorientowani wyborcy, przeciwnicy PiS widzą w prezydencie bohatera, który okazał się inny niż myśleli.

Genialne? A postkomuna może wyć i krzyczeć o końcu demokracji. Tyle im zostało, bo ich świat upada i wreszcie przychodzi normalność.

Fot: YouTube

3 komentarze:

  1. Panie Prezesie, proszę porozmawiać z Panem Prezydentem i wytłumaczyć, że Prezydent wbił nóż w plecy Rządowi. Rząd zostanie zakładnikiem jednego głosu. Wyborcy zawiedli się, liczyliśmy na rozliczenie i ukaranie winnych, oraz prawidło działające sadownictwo. Prezydent został Prezydentem zdrajców i złodziei.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń