Cejrowski konkretnie proponuje: „Przychodzi Petru, kradnie mikrofon to wołamy Straż Marszałkowską, żeby go spałowała”


Tradycyjnie w czwartek, tradycyjnie na antenie TVP Info, komik, przedsiębiorca, komentator i podróżnik Wojciech Cejrowski komentował najważniejsze i najciekawsze wydarzenia ostatnich dni. Oczywiście, nie mogło w zestawieniu zabraknąć burzliwych obrad Komisji Sprawiedliwość, gdzie dochodziło do dziwnych rzeczy.




W tym o wyrywania mikrofonu przewodniczącego komisji, co starał się zrobić lider Nowoczesnej Ryszard Petru, albo rzucaniu papierem, co robił poseł Nowoczesnej Piotr Musiło:

Rzucanie kulkami papieru, z nienawiścią w przedstawiciela tego samego parlamentu (…) to jest taki rodzaj emocji i nienawiści, które nie przypominają mi kolonii – mówi Cejrowski.

W kontekście wyrywania mikrofonu podróżnik mówił:

Czy chcemy, żeby parlament był miejscem gdzie się ścierają emocje? Czy chcemy, żeby to się wylało na ulice? Ja wolę, jeżeli muszą się pobić, to niech pobiją się nasi przedstawiciele w parlamencie. Przychodzi Petru, kradnie mikrofon to wołamy Straż Marszałkowską, żeby go spałowała – proponuje.




I dodaje:

Petru złodzieju jeden, to nie był twój mikrofon! – kwituje.

Ważne słowa mówi Wojciech Cejrowski. Prawa jest taka, że oczywiście rozumiemy, że władza nie chce dać się sprowokować, ale nie można doprowadzać do takich sytuacji, takich obrazków, jakie miały miejsce ostatnio w sejmie. Przecież to prymitywne, uderza w powagę parlamentu. Po to mamy Straż Marszałkowską, aby nie dopuszczała do kradzieży mikrofonu.

Cała rozmowa do odsłuchania TUTAJ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz