Szokujące słowa dziennikarki „Gazety Wyborczej”! W Izraelu zostałaby wyśmiana, a może nawet wydalona z kraju


Dziennikarka „Gazety Wyborczej” w programie „Drugie śniadanie mistrzów” emitowanym na antenie TVN24, twierdzi z pełną powagą, że kilku Polaków może zginąć w imię ratowania uchodźców...




Oto co uważa Anna Pamuła, reporterka związana z „Gazetą Wyborczą”:

Ja, tak analizując, myślę sobie w ten sposób. Że ile Polska miała przyjąć tych uchodźców? 7 tysięcy. No to załóżmy, że przyjmujemy te 7 tysięcy i wśród nich jest jeden zamachowiec. I wysadza w powietrze, ginie 10 Polaków. Ale uratowaliśmy życie tych 6999 osób, które uciekały przed wojną.

Tego nawet nie można komentować, bowiem z miejsca biorą człowieka nerwy i ma ochotę napisać coś ostrego. Jednak warto w tym momencie przytoczyć starą izraelską zasadę, która mówi, że życie jednego Żyda, jest życiem całego Izraela. Piękna zasada, która pokazuje, jak można budować jedność narodową i czego możemy się uczyć od tego państwa.

Pani Anna Pamuła powinna się wstydzić. Tyle w temacie.

Źródło TVN24
fot: pixabay.com


2 komentarze:

  1. to tego jednego co się wysadzi postawić pod jej domem z jej rodziną i czy wtedy by tak samo mówiła?

    OdpowiedzUsuń
  2. Proponuję tej pani poddać się eutanazji z wcześniejszą zgodą na oddanie wszystkich narządów oczekującym śmiertelnie chorym. Bardzo zaszczytna rola też uratuje wiele istnień i co najważniejsze stanie się pani bohaterką i będą pisać we wszystkich mediach.
    Gotowa?

    OdpowiedzUsuń