I ten człowiek był szefem MSZ! Schetyna podpisywałby unijne papiery jak leci – bez względu na treść!


Pamiętamy doskonale, jak Ewa Kopacz ogłaszała skład swojego rządu, a w nim niespodziewanie pojawił się kto? Grzegorz Schetyna. Otrzymał wówczas zaszczytną funkcję ministra spraw zagranicznych. W naszej ocenie był to bardzo zły czas dla polskiej dyplomacji.


Jak mógł być to dobry czas skoro polski minister zgadzał się na wszystko? W ocenie Schetyny należało iść z głównym nurtem unijnym. Ale nie po partnersku, tylko przytakując wytycznym płynącym z Brukseli, albo Berlina...





Jak widać coś w tym jest, bowiem oto co mówi Schetyna w kontekście podpisywania unijnych dokumentów:




Czyli po prostu. Nie dyskutujemy, podpisujemy jak leci i jesteśmy wierni jak psy. Dobrze, że już koniec z taką dyplomacją.

Fot: YouTube


1 komentarz:

  1. przewciez ten DEBIL nie umie czytac tylko podpisac sie wiec podpisywal

    OdpowiedzUsuń