Chcą Europy dwóch prędkości? Proszę bardzo! To będzie początek końca Unii Europejskiej!


We Francji, a dokładniej w Wersalu miało odbyło się spotkanie z udziałem przywódców Francji, Niemiec, Hiszpanii i Belgii. Oto kolejny raz zaprezentowano strategię „ratunku” oraz wzmocnienia Unii Europejskiej. W ocenie Niemiec, jedyną dobrą koncepcją jest Europa dwóch prędkości. Czy oni naprawdę w to wierzą?


Oczywiście koncepcja dwóch prędkości najmocniej forsowana jest przez Niemcy. Zastanawiamy się jednak jaki to ma sens? Jeśli tak właśnie miałaby działać Unia Europejska, po kiego grzyba w ogóle miałaby działać?




Albo UE to jeden organizm, który wzajemnie się uzupełnia, a państwa członkowskie czerpią z tego korzyści, albo UE będzie trampoliną dla podupadających gospodarek. I tu jest sedno sprawy.

Który kraj miałby zostać uznany za państwo szybkiej prędkości? Hiszpania? Przecież tam jest bezrobocie większe niż w Polsce, czy na Słowacji.

Włochy mierzące się z kryzysem? A może Francja z wieloma problemami wewnętrznymi? Swoją drogą, chyba wszyscy zapominają, że za chwilę w Paryżu będzie inny prezydent, a jeśli zostanie nim liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen, powstanie zupełnie inna wizja Europy jej autorstwa.

Czasami zastanawiamy się, czy Niemcy celowo nie grają na zniszczenie UE, co umożliwi im powrót do silnej marki, która będzie wiodącą walutą.

fot: YouTube



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz