Tusk chce być dalej szefem Rady Europejskiej! No pewnie! Chce pozostać w „elicie” do kolejnych wyborów prezydenckich!


Przewodniczący Rady Europejskiej, podczas maltańskiego spotkania przywódców państwo członkowskich Unii Europejskiej, poinformował oficjalnie, że jest gotowy do kontynuacji swojej misji. Oczywiście, że jest, bo jak inaczej?


Szefowanie Radzie Europejskiej, to nie tylko wielki prestiż, możliwość wybicia się i odgrywania roli w Europie i świecie. Po pierwsze, to wielkie pieniądze, nie tylko o dla Tuska, ale również dla jego współpracowników w tym, byłego rzecznika rządu Pawła Grasia.


Po drugie, to również możliwość bycia w „elicie” do czasu kolejnych wyborów prezydenckich. Mamy przypuszczenia, że Tusk będzie chciał wystartować w wyborach prezydenckich, które w Polsce odbędą się w 2020 roku, czyli tuż po tym, jak zakończy się jego ewentualna druga kadencja.

Wówczas Tusk może spełnić marzenia opozycji. Wróci do Polski na białym koniu, aby wartować wszystkich odsuniętych od koryta...

fot: YouTube


1 komentarz:

  1. Marionetka Merkel ,nie mająca w zasadzie nic do powiedzenia,dla Polski ten słynny "wielki polak'-nie zrobił kompletnie nic,wręcz przeciwnie jest niemal pewne że te wszystkie debaty przeciw Polsce są w dużej mierze z jego inspiracji,skoro w Polsce nie można przejąć teraz władzy,to nic tak świetnie nie wspawuje w koryto jak wielka kasa.

    OdpowiedzUsuń