Dlaczego teraz nikt nie wychodzi na ulice w obronie Lecha Wałęsy? Petru, KOD czy inni już nie chcą być „Bolkami”?


Chyba wszyscy pamiętamy, jak w ubiegłym toku, cała masa ludzi, skupionych wokół opozycji, wyszła na ulice, w obronie czci i godności byłego prezydenta Lecha Wałęsy, po tym jak szanowna pani Maria Kiszczak przyniosła do IPN materiały dotyczące TW „Bolka”.


Wówczas okazało się faktem – Lech Wałęsa współpracował z SB. Problem w tym, że opozycja nie zaakceptowała tego faktu. Ludzie masowo wyszli na ulice w poparciu dla byłego prezydenta. Pojawiły się transparenty „jestem TW „Bolek” itd.




Co teraz? Dlaczego po ostatniej konferencji IPN, nikt nie wychodzi na ulice? Dlaczego nikt nie broni Wałęsy?

Owszem, należy przyznać, że Wałęsa ma obrońców w Sejmie. Nowoczesna i PO mówią o fałszowaniu historii itd. Oni mają głos. Wystarczy, że wyjdą do dziennikarzy, powiedzą kilka słów i wszystko poniesie się po mediach.

Ale na ulicę, trzeba zebrać ludzi. A osoby, które cały czas wychodził i manifestowały, mają tego serdecznie dość...

fot: YouTube



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz