Ryszard Petru: „Rozmowy o wspólnej liście na rok przed wyborami”. Czyli już trzęsą portkami, bo idzie źle


Mogę zadeklarować, że jeżeli będzie wymagała tego racja stanu, dogadam się z Grzegorzem Schetyną, stworzymy koalicję – mówi lider Nowoczesnej Ryszard Petru w rozmowie z tygodnikiem „Polityka”.


Dodaje bardzo ważną rzecz, wskazując na siebie, jako na tego, który będzie chciał działać na rzecz dobra Polski i tego, który jest tym dobrym graczem:




Przy wszystkich niedoskonałościach Grzegorza i naszych relacjach wiem, że jak do niego zadzwonię i powiem, że chciałbym się dogadać, to się spotkamy i będziemy próbować się porozumieć – mówi Petru.

Widzimy o tak. Partia Nowoczesna w ostatnim sondażu TNS Polska zanotowała spadek poparcia o 2 proc., notując wynik zaledwie 9 proc.

Partia nie ma pieniędzy na działalność. Więc co trzeba zrobić? Trzeba poczekać jak się sytuacja wyklaruje. Jak będzie źle to się Petru będzie chciał dogadać. Jak będzie dobrze, czyli z szansą na zrobienie lepszego wyniku niż Schetyna, to już nie będzie mowy o wspólnych listach.

Obecnie PO popiera około 19 proc. wyborców. Czy przy takim układzie Schetyna będzie chciał się dogadać? Wątpimy.

fot: YouTube




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz