Poseł Sowa mówi, że Petru będzie premierem. Chyba jak jego brat ksiądz to wymodli, w co wątpimy


Nowy poseł Nowoczesnej, poseł Marek Sowa, zdecydował się porzucić Platformę Obywatelską, bo jak twierdzi, to już nie taka sama partia jak za Tuska. W jego ocenie Grzegorz Schetyna jest złym przywódcą i prowadzi partię na dno.



No dobrze. A dlaczego wybrał Nowoczesną? Mówi o tym w rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita”, gdzie przekonuje, że za trzy lata Ryszard Petru będzie premierem.

Petru jest politykiem nowego pokolenia. Przyszłość należy właśnie do 30-40-latków. Grzegorz Schetyna jest dobrym organizatorem, ale nie liderem, który jednoczyłby wokół siebie ludzi – mówi poseł Sowa.

Dodaje, że lider N zna się na gospodarce i ma wielkie doświadczenie ekspercie. No, tak wiemy nawet jakie – ginekologia :)




Jeśli wykorzysta szansę i będzie rozwijał się w tym tempie, to za trzy lata będzie premierem RP – mówi Sowa.

Tak oczywiście. Jeśli ktoś nie wie, to poseł Sowa jest bratem słynnego księdza o tym samym nazwisku. Więc już teraz proponujemy, że ksiądz - brat modlił się o przyszłość polityczną Ryszarda Petru, bowiem oceniamy, że tylko cud sprawi, że będzie premierem.

Fot: YouTube


---

2 komentarze:

  1. ����������������

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczury uciekają z tonącego okrętu jakim jest platforma. Pierwszym był żywiony szczawiem i mirabelkami poseł a może osioł Niesiołowski.

    OdpowiedzUsuń