Czy nam się wydaje? Czy Hołdys przyznał, że gdyby Tusk wprowadził „500+” to byłoby dobrze?


Tak właśnie wygląda obiektywność w wykonaniu celebrytów III RP. Zamiast zająć się swoim fachem, komentują politykę i robią to oczywiście w sposób jawnie stronniczy. Oto jeden z takich przykładów, czyli Zbigniew Hołdys.


W rozmowie z Agnieszką Kublik z „Gazety Wyborczej” ( bo gdzie indziej może wypowiadać się, niż w GW, Newsweeku albo tym podobnych mediach) otwarcie przyznaje, że gdyby Donald Tusk wprowadził 500+, to PO wygrałaby wybory i byłoby elegancko, a tak rządzi PiS i nie jest mu dobrze.





Dzisiaj już wiem. Wystarczyło powiedzieć: 500 złotych. To by pokazało, że się troszczy o wykluczonych. Gdyby to Tusk, a nie PIS, zaoferował 500 plus najbiedniejszym, bylibyśmy dziś w innej rzeczywistości – przyznaje Hołdys.

I wtedy pewnie nie byłoby biadolenia o zadłużaniu państwa itd. Wtedy rządziliby swoi.

A swoją drogą, ciekawe czy wówczas politycy PiS, krzyczeliby i narzekali na roznący deficyt budżetowy? :)

fot: YouTube



1 komentarz:

  1. Hołdys już tyle razy wziął do buzi ,,wyborczej", że aż dziw, że jeszcze nie zarzygał sobie brody.

    OdpowiedzUsuń