Czy nam się wydaje? Czy Hołdys przyznał, że gdyby Tusk wprowadził „500+” to byłoby dobrze?


Tak właśnie wygląda obiektywność w wykonaniu celebrytów III RP. Zamiast zająć się swoim fachem, komentują politykę i robią to oczywiście w sposób jawnie stronniczy. Oto jeden z takich przykładów, czyli Zbigniew Hołdys.


W rozmowie z Agnieszką Kublik z „Gazety Wyborczej” ( bo gdzie indziej może wypowiadać się, niż w GW, Newsweeku albo tym podobnych mediach) otwarcie przyznaje, że gdyby Donald Tusk wprowadził 500+, to PO wygrałaby wybory i byłoby elegancko, a tak rządzi PiS i nie jest mu dobrze.





Dzisiaj już wiem. Wystarczyło powiedzieć: 500 złotych. To by pokazało, że się troszczy o wykluczonych. Gdyby to Tusk, a nie PIS, zaoferował 500 plus najbiedniejszym, bylibyśmy dziś w innej rzeczywistości – przyznaje Hołdys.

I wtedy pewnie nie byłoby biadolenia o zadłużaniu państwa itd. Wtedy rządziliby swoi.

A swoją drogą, ciekawe czy wówczas politycy PiS, krzyczeliby i narzekali na roznący deficyt budżetowy? :)

fot: YouTube



4 komentarze:

  1. Hołdys już tyle razy wziął do buzi ,,wyborczej", że aż dziw, że jeszcze nie zarzygał sobie brody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo HOŁDYS TO PIESEK NA POSIŁKI PANA DONALDA T.I JAKBY MIAŁ TERAZ DEKO MĄDROŚCI TO BY POWIEDZIAŁ ZE WSZELKIE DZIAŁANIE TUSKA TO BLAMARZ

      Usuń
  2. PO, przestępcza organizacja mogła wprowadzić jedynie 500-, bo na 500+ piniędzy nie było. Złodziejska mafia tylko rabowała, niszczyła Polskę i Polaków.

    OdpowiedzUsuń
  3. On biedny, dość głupiutki. Bozia nawet podstawówki skończyć nie pozwoliła.

    OdpowiedzUsuń