Petru najbardziej obawia się Morawieckiego, dlatego nadaje na niego gdzie tylko może!


Premier Beata Szydło zaprezentowała mini rekonstrukcję rządu, w wyniku której szersze kompetencje otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, który teraz będzie zarządzał resortami finansów i rozwoju. Ryszardowi Petru wybitnie się to nie podoba...



Petru od dłuższego czasu najmocniej atakuje właśnie wicepremiera Morawieckiego, nie wiedzieć czemu, twierdzi, że to właśnie on jest najsłabszym ogniwem w rządzie...

Jak mówił na antenie TVN24:

Przychodzi wicepremier Morawiecki i mówi: słuchajcie ja mam pomysł. Ale nie wiadomo jak, nie wiadomo, z czego. Miała być nowa ordynacja podatkowa – nie ma, miał być kodeks pracy – nie ma. Jak przejdziemy przez jego program, to on nie realizuje tych zapisów – mówił lider Nowoczesnej.

Petru dodawał:




Potrzebna jest głęboka rekonstrukcja rządu, włącznie z premierem Morawieckim. Nie można stwarzać wrażenia i udawać, że się mówi o inwestycjach i ograniczeniu długu, a jednocześnie akceptować wzrost długu, ograniczanie inwestycji, nieprzejrzystość dla firm. Ja nie rozumiem, jak można akceptować to wszystko, co się dzieje w państwie, rządzonym przez PiS, a jednocześnie udawać, że nic się nie dzieje – kwituje Ryszard Petru.

Słowa „włącznie z premierem Morawieckim”, utwierdzają nas w przekonaniu, że Ryszard Petru właśnie w nim widzi największego konkurenta, dlatego próbuje go zdyskwalifikować w oczach wyborców.

Źródło: TVN24
fot: TVN24



1 komentarz:

  1. To już staje sie nudne, a może by tak z innej beczki
    Kolejni „Misiewicze”? Piotrowicz tłumaczy się z błyskawicznej kariery córki

    Według Stanisława Piotrowicza konkursy na urzędnicze posady to fikcja, dlatego nie widzi nic zdrożnego w tym, że jego córka tylnymi drzwiami dostała się do krośnieńskiej prokuratury.

    OdpowiedzUsuń