Posłanka Nowoczesnej sejmowym samochodem pojechała na malowanie paznokci!


I oni chcą nam mówi, co jest właściwe, a co nie? Oni chcą decydować, co jest obciachem, a co jest „cool”? Mówimy oczywiście o politykach Nowoczesnej, którzy okazuje się, wcale nowocześni nie są.


Oto przykład. Posłanka Katarzyna Lubnauer, która jest wiceszefową klubu poselskiego Nowoczesnej i której przysługuje służbowy – sejmowy – samochód, skorzystała z okazji i pojechała na malowanie paznokci!

Nasz fotograf spotkał panią poseł, gdy zajechała pod salon, w którym – przez blisko godzinę – specjalistka dbała o jej paznokcie. Po tym czasie sejmowe auto zabrało ją do Sejmu - czytamy na łamach „Faktu”.


Oj nieładnie, nieładnie. Posłanka tłumaczy, że nie pojechała samochodem specjalnie na malowanie paznokcie, ale na spotkanie w partyjnym biurze, które mieści się obok.

Ale kto w to uwierzy?


   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz