To nie żarty! Merkel walczy o schabowe w stołówkach, mimo poważnych protestów imigrantów!


Niemiecka polityka coraz bardziej zaczyna przypominać dobry kabaret, bowiem ostatnie słowa kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która prosi imigrantów o pozwolenia na jedzenie wieprzowiny, można tylko i wyłącznie rozpatrywać w formie humorystycznej.


Na łamach niemieckiego dziennika „Die Welt”, Angela Merkel mówi, że absurdem jest wycofanie ze szkolnych stołówek wieprzowiny. Stało się tak, po licznych protestach środowisk muzułmańskich.


Najlepszy jest fakt, że muzułmańskich dzieci nikt nie zmusza do spożywania schabowych, ale po prostu, muzułmanom przeszkadza sam fakt ich spożywania...

Sprawę w swoje ręce wzięła więc Angela Merkel, która uważa, że muzułmanie muszą zrozumieć, że Niemcy lubią wieprzowe mięso.

Musimy uważać, żeby różnorodność naszych ofert żywnościowych została zachowana – powiedziała Angela Merkel w gazecie.

Trzeba przyznać, że w Berlinie zamiast zajmować się problemem upadającej i sypiącej się Unii Europejskiej, szukają rozwiązania dla problemów z „optymalnym” jadłospisem.

Źródło: Die Welt




1 komentarz:

  1. No niemiaszki jak chcecie pojeść schabowego to zapraszamy do Polski ,na dodatek dostaniecie kapusty kiszonej abyście mogli się godnie ze srać u siebie na imigrantów ha ha ha ha ha ha ha !

    OdpowiedzUsuń