Petru straszy, że zrobi rewolucję, a prof. Pawłowicz wyśmiewa go: „On się boi podejść do prezesa”


Lider Nowoczesnej Ryszard Petru, straszył w miniony już weekend Jarosława Kaczyńskiego i cały PiS, że właśnie on zostanie bohaterem i przeprowadzi rewolucję, która odbije Polskę z rąk złych i wstrętnych polityków PiS.



Ryszard Petru stwierdził, że „idzie na starcie”:

Jarosław Kaczyński powiedział, że się nie cofnie, ja też się nie cofnę. Idziemy na starcie, na zwarcie, na zderzenie – mówił Ryszard Petru na antenie TVN24

Ale mówił również:

Wydaje mi się, że to co dzieje się na ulicach miast na marszach KOD, jest pewnego rodzaju rewolucją. To jest rewolucja pokojowa. Natomiast, jeżeli po drugiej stronie mamy człowieka, który łamie prawo, nawołuje do dyktatury, mówi, że się się nie cofnie, i że Trybunał Konstytucyjny stał się suwerenem, to znaczy że on w ogóle nie rozumie jak działa demokracja – mówił Petru.




No cóż, mamy więc w Nowoczesnej rewolucjonistę. Petru będzie się bił za Polskę z Kaczyńskim, idzie na starcie. Tylko problem w tym, że politycy PiS się lidera Nowoczesnej nie boją, a nawet drwią z niego.

Oto co napisała na Facebooku prof. Krystyna Pawłowicz:



Co to za rewolucjonista, który boi się przeciwników?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz