Papież Franciszek chce decydować kto trafi do "Królestwa Niebieskiego", a kto nie!


Papież Franciszek nie przestaje zaskakiwać wierny i zbiera coraz większą krytykę z powodu swoich wyjątkowo lewicowych poglądów. Do palety dziwnych zachowań dochodzi właśnie herezja, bowiem Ojciec Święty oznajmił kto trafi do Królestwa Niebieskiego, a kto nie...



Podczas wizyty i przemowy w Villa Nazareth, czyli kościelnym akademiku dla ubogiej młodzieży w Rzymie, papież pozwolił sobie ocenić, kto jest chrześcijaninem, a kto nie jest.

Żyjemy w cywilizacji zamkniętych drzwi i zamkniętych serc. Bronimy się przed innymi. Panuje strach przed przyjmowaniem – i nie mówię tylko o migrantach, co jest światowym problemem politycznym, ale o codziennym przyjmowaniu innych – powiedział Franciszek.



I dodał:

Boli mnie, gdy widzę zamknięte drzwi w kościołach. Niektóre powody są uzasadnione, ale kościół z zamkniętymi drzwiami znaczy, że ta wspólnota chrześcijańska ma zamknięte serce.

Zaznaczył, że imigrantów należy przyjąć!

Jeśli nie przyjmujemy potrzebujących, to nie jesteśmy chrześcijanami i nie zostaniemy przyjęci do Królestwa Niebieskiego (…) w kościołach nie pozwala się zostać ojcem chrzestnym ludziom bez ślubu kościelnego. A potem przyprowadzają innego, który jest przemytnikiem dzieci i wyzyskiwaczem, i słyszy się: „a, ten to dobry katolik”. Odwróciliśmy wartości.

Brakuje już słów...


4 komentarze:

  1. W przepowiedni pisalo ze bedzie dwoch papiezy jeden bedzie antychrystem,bo bedzie mowil brednie to znaczy antychryst za niego bedzie przemawial,przydalby sie mu od czasu do czasu gzorcysta

    OdpowiedzUsuń
  2. Papież już dawno temu odleciał. Albo jest idiotą i rzeczywiście nie wie co jest grane albo sabotażystą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może jest odlotowy ale mówi prawdę według nauki Kościoła, polecam szczególnie 37 artykuł soboru watykańskiego, to możecie się przekonać że przez swe wypowiedzi nie jesteście członkami KK.
    Prymat papieski – Sobór Watykański I -1869/70 r.
    [36] My zatem, wiernie zachowując tradycję otrzymaną od początku wiary chrześcijańskiej, na chwałę Boga, naszego Zbawiciela, dla wywyższenia religii katolickiej i dla zbawienia narodów chrześcijańskich, za zgodą świętego soboru, nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że gdy biskup Rzymu przemawia ex cathedra, to znaczy, gdy wykonując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich chrześcijan, na mocy swego najwyższego apostolskiego autorytetu określa naukę dotyczącą wiary lub moralności obowiązującą cały kościół, dzięki opiece Bożej obiecanej mu w [osobie] św. Piotra, wyróżnia się tą nieomylnością, w jaką boski Zbawiciel zechciał wyposażyć swój Kościół dla definiowania nauki wiary lub moralności.

    Dlatego takie definicje biskupa Rzymu – same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła są niezmienialne.

    [37] Gdyby zaś ktoś, nie daj Boże, odważył się sprzeciwiać tej naszej definicji – niech będzie wyklęty.

    OdpowiedzUsuń