Warzecha doszczętnie rozwala audycję Wielowieyskiej! „Cieszę się, że uczestniczyłem w tej satyrycznej audycji”


Piękny był poniedziałkowy poranek w radiu TOK FM. Prowadzący audycję Dominika Wielowieyska miała problem z publicystą Łukaszem Warzechą, który szczerze mówił co myśli o obecnej sytuacji w Polsce i polityce.



Zaczęło się od komentarzy dotyczących sporu wokół liczebności marszu. Pierwszy skomentował sprawę Jarosław Gugała:

W momencie gdy widzimy, że policja podaje jakąś liczbę - która jest bardzo niska, a ratusz podaje liczbę bardzo wysoką, to mamy do czynienia z niewiarygodnymi danymi, które wskazują na wojnę polityczną trwającą w Polsce – stwierdził prezenter Polsatu.

Warzecha ostro odpowiedział:

Chciałem podziękować, że mogę być gościem w Agorze - ostatniej siedzibie wolności w kraju pod butem pisowskiej dyktatury. Jestem zbulwersowany tym, co zrobił warszawski ratusz - nie wiem, czy urzędnicy HGW boją się czegoś, czy PiS ich wystraszył, by tak zaniżyć szacunki! Gołym okiem było widać, że ludzi było z milion albo i półtora! Wystarczy pomyśleć - tak szlachetny powód do demonstrowania, tak charyzmatyczni liderzy musieli przyciągnąć prawdziwe tłumy! – mówił i wyśmiewał sprawę Warzecha, czym naraził się Dominice Wielowieyskiej, która stwierdziła, iż rozmowa z nim będzie „trudna”.

– Czy jesteś gotowy na poważną rozmowę? Czy przyszedłeś po to, by rozwalić ten program? – pytała prowadząca.


I tak się kłócili i sprzeczali o wszystko, aż doszło do ciekawej wymiany zdań:

Warzecha: Mówię to, co tutaj mówicie Wy wszyscy.
Gugała: Nie jest pan w stanie tego powiedzieć. Dosyć tego chamstwa! Bardzo proszę!
Warzecha: Dosyć chamstwa! odsunąć PiS od władzy!
Wielowieyska: Wystawiasz sobie sam świadectwo! To jest Twoja decyzja…
Warzecha: Chciałem tylko zapytać, skąd zdenerwowanie pana Gugały?
Gugała: Nie jestem przyzwyczajony do znajdowania się w tego typu sytuacjach. Bardzo reaguję źle, gdy ktoś podejmuje z góry podjętą decyzję i coś mi imputuje. To niegrzeczne!




Na końcu rozmowy, gdy doszło do tematu kary 250 tys. euro dla krajów, za nieprzyjęcie imigrantów, Warzecha podsumował program:

To, że Polska nie zaakceptowała tej umowy to przesłanka, że Jarosław Kaczyński chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej! Nie przyszedłem rozwalać programu, przyszedłem dostosować się do Waszego poziomu. Cieszę się, że uczestniczyłem w tej satyrycznej audycji - mam nadzieję, że się sprawdziłem.

Na prawdę to było coś w wykonaniu publicysty tygodnika „wSieci”. Warzecha pokazał im, w jak odrealnionym świecie żyją dziennikarze GW, oraz innych systemowych mediów. Ale czy oni zrozumieli? Chyba nie...



4 komentarze:

  1. BRAWO WARZECHA.W takim stylu powinno się rozmawiać z wszystkimi, którzy dobro Polski mają za nic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteście poważnie na bakier z ortografią! To niewybaczalne! Pisze się : z publicystą Łukaszem Warzechą! Proszę to poprawic!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiałem się setnie ! Brawo ! :-)

    OdpowiedzUsuń