Takich kumpli ma Ryszard Petru! Jego sponsor za czasów PO-PSL zarabiał 1800 zł za godzinę pracy!



Tygodnik „Gazeta Polska” ujawnia, że kancelaria prawna Jarosława Grzesiaka – człowieka, który w czasie kampanii wyborczej wspierał Ryszarda Petru – inkasowała za rządów PO z PKN Orlen miliony złotych rocznie.


Sprawa wyszła na jak po prezentacji audytu przeprowadzonego w resorcie skarbu przez nowego ministra Dawida Jackiewicza. W czasie prezentacji audytu minister zwrócił uwagę na pewną kancelarię prawną, która w czasie rządów PO-PSL zarabiała wielkie sumy dzięki umowie zawartej z państwową spółką PKN Orlen. Chodzi o kancelarię Greenberg Traurig.




„GP” ujawniła zapisy z dokumentu:

– Wynika z nich, że najdrożsi prawnicy mieli otrzymywać z kontrolowanego przez skarb państwa koncernu około 2,4 tys. zł (545 euro) za godzinę, i to… po rabacie – czytamy w dzienniku.

Warto przypomnieć, że szef kancelarii Jarosław Grzesiak na konta nowoczesnej przelał 43 tys. złotych, natomiast na umowie z Orlenem zarabiał stawką godzinną 500 euro (około 2,2 tys. zł), ale po rabacie liczący sobie 425 euro (około 1,8 tys. zł). Miał z czego wpłacić na kampanię...

Gazeta dodaje, że prawnik wraz z kolegami z kancelarii brał udział w największych transakcjach jakie dokonywały się w Polsce po 1989 roku. Współpracował, a nawet przyjaźnił się z Aleksendrem Kwaśniewskim czy skazanym lobbystom Markiem Dochnalem.

Źródło: Gazeta Polska / Niezalezna.pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz