Unia Europejska nie liczy się z nikim! Właśnie kwestionuje duńskie prawo imigracyjne!


Bruksela wtrąca się wszędzie gdzie tylko może. Widać wyraźnie, że władze Unii Europejskiej nie liczą się z interesami krajów członkowskich – no może prócz niemieckich – ale chcą realizować własną – jak widać dość mało atrakcyjną do życia – wizję Europy.



Oto nowy przykład dewiacji w jaką popada Europa.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozpatrzył właśnie skargę pewnej tureckiej rodziny, która postanowiła zaskarżyć prawo imigracyjne obowiązujące na terenie Danii. Zdaniem europejskich lewicowych sędziów, ograniczenia w łączeniu rodzin, są niezgodne z przepisami ustalonymi przez Unię Europejską.

A wiecie pewnie doskonale, co mówią owe przepisy? Każdy imigrant, który przybywa do jakiegoś kraju europejskiej wspólnoty, ma następnie prawo sprowadzić do tego kraju całą rodzinę i choćby liczyła 12 osób, to ma do tego prawo, a ty durny podatniku będzie na nich płacił.




ETS rozpatrywał sprawę jeszcze z 2006 roku, gdzie fala imigracji nie rozlała się po Europie. Duńscy urzędnicy odmówili wjazdu do kraju 13-letniemu Turkowi, który chciał dołączyć do ojca pracującego w tym skandynawskim kraju od 1997 r. Duńczycy uznali, że młody Turek nie będzie dobre się asymilował. Turecka rodzina postanowiła więc zaskarżyć tą decyzję przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, który wydał ostateczny werdykt w tej sprawie.

I jak już wiecie ETS zdecydował, że Duńczycy nie mają prawa decydować o polityce imigracyjnej własnego kraju, bowiem owa polityka jest niezgodna z unijnymi przepisami. Dodatkowo w tej sprawie ważna jest umowa stowarzyszeniowa zawarta między UE i Turcją.

Czyli tylko należy poczekać, aż tego typu decyzja zostanie wydana na Polskę. Prędzej czy później, jeśli Europa się nie opamięta, będą wymuszać na nas stosowanie swoich idiotycznych przepisów.

thelocal.dk.



1 komentarz:

  1. Mogę się tylko uśmiechnąć z politowaniem... były wybory, mogliśmy wybrać innych polityków niż zazwyczaj, mielibyśmy choć cień szansy, ale nie, skretyniały naród wybiera ciągle między Lewicową PO, Lewicowym PiS a niepójściem na wybory.
    Zrzuciliśmy jarzmo ZSRR i od razu rzuciliśmy się w objęcia kolejnego tworu Made by Marks.
    Polacy jako Naród są bandą kretynów.
    Polacy jako poszczególne jednostki są cenionymi współpracownikami.
    To właśnie dlatego Polacy na emigracji nie trzymają się razem. To dlatego gdy usłyszymy, że ktoś mówi po Polsku, odwracamy się na pięcie i w milczeniu idziemy w inną alejkę w sklepie.
    My się po prostu boimy, że trafimy na jednego z tych baranów ze stada i jego głupota popsuje nam opinię, na którą ciężko pracowaliśmy.

    OdpowiedzUsuń