Szczyt głupoty! Rzecznik Praw Obywatelskim ma problem z ONR, bo organizacja przestrzega prawa!


Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar kompromituje się na każdym kroku. Jeszcze Polska takiego RPO nie miała, żeby tak wyraźnie na swoim bardzo ważnym publicznym stanowisku, odchylał się w lewą stronę.


Ale Adam Bodnar przeszedł samego siebie, gdy na antenie RMF FM stwierdził, że ONR nauczył się respektować prawo, więc nie ma jak zdelegalizować takiej organizacji...

Bodnar uważa, że mamy w Polsce problem "polegający na tym, że takie organizacje jak ONR doskonale nauczyły się, jak działać w granicach prawa, jakie hasła głosić, żeby nie narazić się na zarzut przekroczenia prawa".

Przecież to jakiś obłęd! ONR jest zły, bo przestrzega prawa. Lepiej gdyby organizacja prawa nie przestrzegała.

Czy my tu zwariowaliśmy, czy pan rzecznik?



10 komentarzy:

  1. Ostoja i przechowalnia SB i POstkomuny ta instytucja-czas na przewietrzenie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ dureń !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybrany z rekomendacji PO, SLD i PSL... Wszystko w temacie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego ten facet został wybrany ijeszcze jest ombudsmanem. Jaki z niego autorytet? Ma bronić praw człowieka a nie uprawoać politykę !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. moim zdaniem broni praw wszystkich ludzi bez wyjątku ,ani PREZYDENT A. DUDA ,ANI WOJCIECHOWSKI,nie pomodli mojemu synowi niepełnosprawnemu w ochronie jego praw a z całym szacunkiem PAN BODNAR działając W HELSIŃSKIEJ FUNDACJI PRAW CZŁOWIEKA I JAKO RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH JEST OSOBA KTÓREJ PRAWA KAŻDEGO CZŁOWIEKA LEŻĄ NA SERCU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chyba nie...i rozumiem że dopiero od 6 miesięcy prawa pani syna nie były przestrzegane, a wcześniej wszystko było ok :)

      Usuń
  6. "To taki głupi, to ja już nie jestem. No może głupi, ale taki to już nie..." Teraz ONR powinna publicznie zwrócić się do instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich ze skargą, iż przysługujące jej konstytucyjnie obywatelskie prawo do wolności słowa i wolności zgromadzeń jest zagrożone!
    "Ale wkoło jest wesoło! Człowiek w pracy, małpa w ZOO!"

    OdpowiedzUsuń
  7. „Sowiecki sąd do Sowieckiego Sojuza”
    Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno.
    Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k.
    http://barwybezprawia.pl/2015/12/15/zawiadomienie-prokuratora-generalnego-o-uzasadnionym-popelnieniu-przestepstwa-przez-sedziego-daniela-strzeleckiego-na-szkode-boguslawa-biedrzynskiego-czyn-z-art-231-%c2%a7-1-k-k/
    Art. 231. § 1.
    Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    https://www.facebook.com/Poszkodowani-przez-wymiar-niesprawiedliwości-624680607593846/?ref=aymt_homepage_panel

    OdpowiedzUsuń

  8. List Bogusława albo bezradność . Wzrastająca lawinowo w miarę zmniejszania czasu dzielącego nas od 25 października prorządowa medialna wrzawa nie jest już w stanie zagłuszyć fali narastającej frustracji, jaka ogarnia coraz szersze kręgi społeczeństwa, bezskutecznie próbującego od lat osiągnąć to, co zapisane jest w Konstytucji:
    Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (art. 32).
    http://barwybezprawia.pl/2015/10/14/5348/
    Zeznania autora bajkowego operatu szacunkowego, biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego
    https://www.youtube.com/watch?v=RW62F955-_w&feature=youtu.be
    Bajkowy operat szacunkowy biegłego Jerzego Karpińskiego sprawa pokrzywdzonego Bogusława ...
    https://www.youtube.com/watch?v=RNLEELvzZd8

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyżby w myśl ubeckiego niepisanego prawa-dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie, pan Bodnar skarżył się na bezsilność wobec przestrzegających prawo, bo akurat nie podobają się niektórym? Przecież jest wolność słowa, prawda? A pan powinien o to dbać.

    OdpowiedzUsuń