PO i TVN pięknie rozmywają aferę z podsłuchiwaniem dziennikarzy


Minister-koordynator służb specjalnych, Mariusz Kamiński ujawnił, że istnieje lista 48 dziennikarzy, którzy w czasie rządów koalicji PO - PSL byli inwigilowani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.



Chcę oficjalnie poinformować, że do końca miesiąca trwa audyt w służbach specjalnych. W ramach tego audytu badany jest wątek inwigilacji dziennikarzy - istnieje lista 48 dziennikarzy, którzy w czasach rządów PO i PSL byli inwigilowani przez ABW. Być może lista ta ulegnie rozszerzeniu (…) – mówił Kamiński.

Politycy Platformy Obywatelskiej chcą wyjaśnienia afery, mówią o skandalu, że o niczym nie wiedzieli ( to jak rządzili?) i domagają się powołanie komisji śledczej w tej sprawie. Ale, żeby dla PiS nie było zbyt pięknie, domagają się również zbadania lat 2005-07, czyli okresu rządów koalicji PiS-Samoobrona- LPR.

Temat podchwyciły „Fakty” TVN i elegancko wszystko przedstawiony. Widz mógł się dowiedzieć, że w czasach poprzednich rządów PiS, które miały miejsce osiem lat temu, też mogło dochodzić do podsłuchiwania dziennikarz. No tak, również dobrze możemy zbadać jeszcze wcześniejsze rządu SLD.

Jaki cel ma taka retoryka? Chodzi o obciążenie Prawa i Sprawiedliwości częścią odpowiedzialności za podsłuchiwanie dziennikarzy. Sprawa podsłuchów wybitnie kompromituje poprzednią ekipę rządzącą, więc w działając w taki sposób PO chcę rozmyć choć część swojej odpowiedzialności.

fot: TVP Info 



2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. A po co by paść Jak Grecja i dać miasta Niemcom które utracili po 2 giej wojnie światowej.

    OdpowiedzUsuń