Cała Merkel! Tylko nadarzyła się okazja i Niemcy już chcą zdoić z Polaków zasiłki na dzieci!


Oto nasi wspaniali zachodni sąsiedzi! Jak to mawiają politycy PO i Nowoczesnej – sojusznicy najważniejsi, z którymi Polska musi koniecznie utrzymywać bliskie relacje. I właśnie ci nasi wspaniali sojusznicy jak tylko pojawią się okazja, chcą dokopać Polakom. O sprawie informuje stacja RMF FM.



W jaki sposób?

Wielka Brytania właśnie wywalczyła na szczycie Rady Europejskiej, możliwość ograniczenia wypłacania świadczeń na dzieci imigrantów. Berlin pomysł podłapał i chce jak najszybciej uderzyć w dzieci polskich imigrantów zarobkowych!

Berlin wpadł na pomysł, żeby obniżyć świadczenia m.in. dla 46 tys. polskich dzieci, których rodzice pracują w Niemczech. Kanclerz Angela Merkel już zapowiedziała, że zamierza wykorzystać porozumienie UE z Wielką Brytanią.

W Niemczech też zajmujemy się problemem nadużyć w korzystaniu ze świadczeń socjalnych. Trzeba się będzie przyjrzeć, jak dopasować wysokość zasiłków na dzieci imigrantów z innych krajów do poziomu kosztów utrzymania w krajach ich pochodzenia  (...) Wyobrażam sobie, że Niemcy też będą mogły skorzystać - mówiła Angela Merkel, zaraz po spotkaniu z unijnymi politykami.




Polacy mogą stracić dużo pieniędzy. Obecnie Polak pracujący w Niemczech otrzymuje 184 euro miesięcznie na pierwsze dziecko. Jeśli wyrównanie stawek na dzieci dojdzie do poziomu polskich świadczeń – czyli zacznie obowiązywać jak 500+ – na drugie dziecko, to polscy pracownicy stracą dużo pieniędzy – informuje dziennikarka RMF FM.

Do pomysłu po Wielkiej Brytanii i Niemczech, już przymierza się Dania.

I teraz zobaczcie jakie to wszystko jest skrajnie głupie! Polacy, którzy ciężko pracują, płacą np. w Niemczech podatki, mają stracić świadczenia na dzieci, a imigranci przybywający masowo do Niemiec, leżą, nic nie robią, a zasiłki i dotacje otrzymują!

I kto tu jest czyim sojusznikiem pani Merkel?





15 komentarzy:

  1. Pomijając imigrantów i głupotę Pani Merkel , czy aby jesli nasz kraj miał płacić na dzieci w innych państwach byłby szczęsliwy ? Od poczatku przepis był chory . Co do zasadnosli roszczeniwych imigrantów , zawsze byłam zdania , mierzmy wszytkich taka sama miarą , prwo powinno być dla każdego takie samo a problem sam by się rozwiązał bez nienawiści . A że sznowna Pani Merkel zachowuje sie jak królowa która kompletnie nie chce widzieć życia obywateli i traktuje przybyszy z Afryki jak jakąś rasę nadludzi, którym wszytko wolno - ma co ma . zniszczyła dorobek całych dziesięcioleci naszej cywilizacji !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Ale Polska takiego przepisu nie wprowadziła, a Niemcy tak, a teraz pod byle pretekstem chcą to zmieniać...

      Usuń
  2. Skąd niby te 184 Euro? Piszący ten artykuł posługuje się danymi sprzed kilku lat, gdyż dodatek ten wynosił w zeszłym roku 188 Euro a od początku obecnego wynosi 190 Euro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ch... z tego? Będziesz się wykłócał o parę Euro podczas gdy tu chodzi o całość przygłupi mędrku????!!!

      Usuń
    2. Nie uważasz, przygłupie, że takie błędy wpływają na wiarygodność artykułu?

      Usuń
    3. Co do wiarygodności - to mieszkamy w Niemczech i tutaj mowa jest o ograniczeniu świadczeń socjalnych, nie dotyczy natomiast "zasiłku na dzieci" (Kindergeld). Samo ograniczenie świadczeń miałoby polegać np. na przyznaniu prawa do świadczeń socjalnych dopiero najwcześniej po 6 miesiącach pobytu w Niemczech, a w przypadku gdyby pobierający zasiłek "nie chciał się integrować" (nauka języka, szukanie pracy itd.) - urząd miałby prawo ten zasiłek odebrać po jakimś ustawowym czasie.

      Tak, czy inaczej - są to dopiero dyskusje wśród partii politycznych (wybory idą). Do projektu ustawy, a następnie do jej uchwalenia - jeszcze długa droga.

      Co do "zasiłku" na dzieci - nic się nie zmienia i nic nie jest planowane (przynajmniej nie głośno :-) Wystarczy mieć STAŁE miejsce zamieszkania na terenie Niemiec i niemiecki identyfikacyjny numer podatkowy (tzn. pracując tutaj). Zasiłek nie jest zależny od wysokości dochodów.

      Usuń
    4. Ważne są dzieci Polaków na zachodzie ważne jest skąd pochodzą!!!ważne są ich korzenie! i ważne jest że cały bałagan narobili popaprancy PiS z Kaczorek na czele który nie ma pojęcia o dzieciach!!!!!!!! Wrzucił temat zastępczy "Walesa"!

      Usuń
    5. Ważne są dzieci Polaków na zachodzie ważne jest skąd pochodzą!!!ważne są ich korzenie! i ważne jest że cały bałagan narobili popaprancy PiS z Kaczorek na czele który nie ma pojęcia o dzieciach!!!!!!!! Wrzucił temat zastępczy "Walesa"!

      Usuń
    6. A dlaczego nie... Uważam, że polacy którzy biorą zasiłki i wysyłają do Polski najzwyczajniej oszukują dane państwo, Jeśli chcesz brać benefity proszę bardzo ale dzieci powinny mieszkać w danym kraju z rodzicami....

      Usuń
  3. Ten artykul to nieporozumienie , rozmija sie z prawda calkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. niech zabierze się za tych których przyjęła tzn uchodzców (islam )i oni dopiero biorą zasiłki , nygusują, dewolujuą Niemcy ,i za nic dostają zasiłki, Polak pracuje na swoje i to ciężko

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. to nie będzie tak źle - w PL ceny są jednymi z najwyższych na świecie

    OdpowiedzUsuń
  7. O co wam chodzi, przecież Pani premier ogłosiła sukces, w sprawie zasiłków w negocjacjach z Cameronem.Jak Merkel taka niedobra to wracać do kraju ,tutaj jest 500+

    OdpowiedzUsuń
  8. i znowu niemcy...ciagle szwaby. co za naród. i jeszcze ta kurwa merkel ,wstretny huj. ale historia sie nie powtórzy tym razem. sytuacja sie klaruje. to nie istotne co Polski rząd zrobi. naród nie pozwili juz dac sie szmacić tym kurwom. zamydla pizda oczy ludziom w kraju i za granica zasiłkami, zeby odciagnąc uwage od pasozytów z krainy muslim. tym razem oni beda na kolanach.

    OdpowiedzUsuń