Tak kompromitują się tylko ludzie Petru! Posłanka Nowoczesnej szukała w Sejmie marszałka!


Swój – swego zawsze przygarnie. Okazuje się, że nie tylko Ryszard Petru w Nowoczesnej jest królem pomyłek i braku wiedzy – zwłaszcza historycznej...




Oto mamy posłankę Joanna Scheuring-Wielgus, która na własne życzenia stała się bohaterką internetu. Ale od początku, bo wszystko zaczęło się od jej słów, gdy pouczała marszałka (a dokładniej wicemarszałka) Sejmu Ryszarda Terleckiego, w kwestii wymowy swojego nazwiska:

- Panie marszałku nazywam się Scheuring-Wielgus... poprosiłabym, żeby moje nazwisko było wypowiadane tak, jak się nazywam – mówiła z wielkim uśmiechem i na kozaku posłanka.

Ale za chwilę, postanowiła się mocno skompromitować...

- Szanowni Państwo, posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Co się stało, gdzie jest pan poseł Terlecki... chciałabym się zapytać – zastanawiała się, zapominając, iż przed chwilą upominała go w kwestii wymowy....




Ale opozycja w tej kadencji tak już ma, zwłaszcza jeśli chodzi o Nowoczesna...

Oto ta sama posłanka, która składała wniosek formalny do... przerwy...



I oni wszyscy otrzymują diety i uposażenia poselskie z naszych podatków...



1 komentarz: