Nigel Farage podsumowuje działalność Angeli Merkel: „To nie jest Europa pokoju. To Europa podziału i dysharmonii”


Brytyjski eurodeputowany, lider ugrupowania UKIP dobitnie podczas ubiegłorocznej debaty w Parlamencie Europejskim, podsumował Unię Europejską i Europę, w której wyraźny prym wiodą Niemcy i Francja.



Czyli kraje rządzące przez Angelę Merkel i Françoisa Hollande'a.

– To nie jest Europa pokoju. To Europa podziału. To Europa dysharmonii. To Europa, która jest przepisem na gniew. A mimo to, w obliczu całej tej klęski, oboje z was powiedziało dziś to samo. Powiedzieliście: Europa nie działa, więc musimy mieć więcej Europy - więcej tej samej porażki – mówi brytyjski europoseł.


Z wypowiedzi Farage można wyciągnąć jeszcze jeden ciekawy cytat dotyczący Francji. Polityk uważa, że jeszcze 25 lat temu kraj ten miał silny głos w Europie, a teraz został całkowicie zdominowany przez Niemcy, a jego głos jest „zaledwie piśnięciem”.




Farage podaje również przykład Grecji, kraju do którego Niemcy eksportują wiele towarów i usług. Berlin do Aten eksportuje wiele broni, ale gdy Grecja mówi, że chce zmienić kierunek, że nie radzi sobie z euro-walutą – Niemcy mówią, że nie może tego zrobić, bo Niemcy tego nie chcą.

Naprawdę należy zadawać sobie coraz częściej pytanie, czy mamy Unię Europejską, czy może „Unię Niemiecką”?


3 komentarze:

  1. Unia Europejska musi być rozwiazana!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. prawo unii europejskiej musi być napisane od nowa przynajmniej ta część związana z zasadami członkostwa Bardzo brakuje od wielu już lat głosu Wielkiej Brytanii, Hiszpania za mało się udziela a kraje europy wschodniej nie mówią jednym głosem co skrupulatnie wykorzystuję Andżela Merkel rozszerzając interesy Niemiec gdzie tylko może

    OdpowiedzUsuń