Jarosław Kuźniar jak dziecko ośmieszony przez Zbigniewa Ziobro i koleżankę z TVN!


Nie wiemy czy pamiętacie, taką małą zabawną historię, którą sprzedał wszystkim prezenter TVN Jarosław Kuźniar. Nie wielu z was pewnie wie, że Kuźniar zajmuje się również turystyką. Prowadzi firmę, która ma dość kontrowersyjny metody działania...


I tak oto prezenter opowiedział o przygodach w USA w rozmowie z pismem „Grazia” :

Na podróż z dzieckiem wcale nie jest trudno się spakować, nie trzeba brać wanienek, krzesełek i bóg wie czego jeszcze. Fotelik samochodowy? Nie ma sensu – stwierdził. – Do Kanady i USA nie braliśmy żadnych gadżetów. Pojechaliśmy do Walmartu, kupiliśmy wszystko, co było nam potrzebne, a pod koniec podróży wszystko oddaliśmy, mówiąc, że nam nie pasowało – mówił Kuźniar, który po tych słowach został okrzyknięty „królem cebuli”.

I chyba myślał, że wszyscy zapomnieli... Nadział się jednak na Zbigniewa Ziobro:



Dodatkowo wdał się w spór z koleżanką z którą prowadzi „Dzień dobry TVN” Anną Kalczyńską, która pokazała, że ma o wiele bardziej trzeźwy umysł od niego:




Co zrobił Jarek z oponentem? Jedynie potrafi grozić zablokowaniem, albo wyciszeniem...




Nieładnie, oj nieładnie panie Jarosławie. Czy tylko tak potrafi pan rozmawiać? Nawet wobec własnej koleżanki z pracy, która jak widać ma większą wiedzę od pana? 

Niemniej jednak pozdrawiamy i liczymy jeszcze na jakieś rady podróżnicze :)




3 komentarze:

  1. idiota, komletny kretyn. juz który raz tego dowodzi! Baran.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuźniar nie nadaje się do prowadzenia dzien dobry tvn, cebulę niech uprawia lepiej mu to wyjdzie !!

    OdpowiedzUsuń
  3. żebyś chociaż Ty Anonimowy nadawał się do uprawiania cebuli. Akurat Kuźniar przynajmniej robi coś w swoim życiu a nie marnuje je jak ty (specjalnie z małej) nędzo

    OdpowiedzUsuń