Cenią się! Rząd płacił „Gazecie Wyborczej” nawet 120 tys. złotych za jeden artykuł!


Rząd PO-PSL uwielbiał rozpuszczać przyjazne mu media. Przekazywał liczne państwowe reklamy, co zasilało w bardzo dużym stopniu budżet spółek wydawniczych, ale również zlecał pisanie tekstów na zamówienie.



Okazuje się, że spółka Agora za opublikowanie jednego tekstu na łamach „Gazety Wyborczej” otrzymała, aż 120 tys. złotych!

– Jeśli przyjrzymy się rejestrowi umów zawartych przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w 2013 roku, to znajdziemy tam pozycję numer 85 - "Usługi publikacji artykułu dotyczącego cyfryzacji telewizji naziemnej w dzienniku ogólnopolskim". Umowa została zawarta ze spółka Agora, która wydaje "Gazetę Wyborczą". Koszt? - 119 223,92 zł! – czytamy w serwisie niewygodne.info.pl


I przyznajcie sami, jak oni mieli nie kochać poprzedniej ekipy? Dla przykładu, nowy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zdecydował, że w sądach na terenie całego kraju nie będzie już prenumerowana „Gazeta Wyborcza”, bądź „Newsweek”. Podobne decyzje podejmują inne resorty i urzędy, co oznaczać się wielką stratę dla spółek wydających pisma.

Więc jak ładnie ujął to podczas rozmowy z Moniką Olejnik, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki – tracą monopol, więc kwiczą...



2 komentarze:

  1. Jeszce jedną rzecz zróbmy przestajemy oglądać TVN, to tez stracą. Wybiórcza od początku miała hołdować i promować żydokomunę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszce jedną rzecz zróbmy przestajemy oglądać TVN, to tez stracą. Wybiórcza od początku miała hołdować i promować żydokomunę.

    OdpowiedzUsuń