W taki sposób Olejnik robi z gości w swoim programie idiotów


Prowadząca poranną rozmowę w Radiu Zet Monika Olejnik, jak mało kto, potrafi wyprowadzić z równowagi swoich gości. Stanisław Michalkiewicz mawia, że „dziennikarka” nie prowadzi rozmowy, ale przesłuchuje swoich gości. Coś w tym jest...


Tak było również w poniedziałkowy poranek, gdy przyszedł do studia europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Zaznaczamy z miejsca – ani nas ziębi, ani grej ten pan. Jest sobie oto europosłem i tyle. Ale styl rozmowy i chamstwo zaserwowane mu przez Monikę Olejnik, należy wypunktować.

Oto jak ona wyglądała, a przynajmniej jej część:

Ryszard Czarnecki: Obserwuję spory prawników z dużym zainteresowaniem, ale jestem laikiem. W sposób oczywisty w sensie politycznym trzymam stronę PiS. To jasne. Natomiast w szczegóły formalno-prawne wgłębiać się nie będę, ponieważ nawet nie będę udawał, że się na tym znam. Podobnie, jak większość osób, które bierze udział w debacie. Też się na tym nie zna, a zabiera głos.

I tutaj źle Czarnecki zakończył, bowiem Olejnik strzeliła:

Monika Olejnik: To na czym się pan zna, żebyśmy mogli porozmawiać?

Czarnecki: Na polityce międzynarodowej bardzo chętnie. Wybory we Francji, ale też temat Europy.

Olejnik: Ale też za bardzo nie zna się pan na temat Francji, bo nie mieszka pan we Francji, nie jest pan politykiem francuskim.

Czarnecki: Ale jednak pracuję we Francji, w Strasburgu, w PE.

Olejnik: Więc chyba nie zna się za bardzo pan na Francji… Myślałam, że pan się zna na Polsce

Wypadałoby tylko wstać, trzasnąć drzwiami i wyjść ze studia...




8 komentarzy:

  1. mógł powiedzieć,że zna się na polityce Wielkiej Brytanii - z racji urodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesłychana bezczelność i chamstwo! Brak mi słów.

    OdpowiedzUsuń
  3. W sobotę Olejnik powiedziała Winnickiemu, że bredzi. Dziś mówi Czarneckiemu, że się na niczym nie zna. Pewnie już tylko kilka wywiadów z politykami PiS dzieli ją od tego, żeby zaczęła ich tam w studio lać p[o pysku. I dobrze by zrobiła, bo po co tam łażą.

    OdpowiedzUsuń
  4. wiem, że nieobecni nie mają racji, ale sugerowałabym politykom PIS zbojkotować przynajmniej na jakiś czas programy prowadzone przez olejnik, lisa, krasko, tadle i innych nierzetelnych pseudo-dziennikarzy. Jak będą jednostronne programy, ludzie przestaną oglądać - przynajmniej ci obiektywni - a jak spadnie im oglądalność, to szefowie ich ukrócą. A jeśli trzeba już cos powiedzieć, to choć wyboru wielkiego nie ma, są tacy jak p. Zieniec, p. Gawryluk, którzy umieją się zachować, a także tv Republika.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego drzwiami trzaskac .Moniczke z liscia az plaby wypadna z trzonowych.

    OdpowiedzUsuń
  6. CZY ONI DOSTAJĄ JAKĄŚ KASĘ ZA TE ROZMOWY W STUDIACH TV , PROGRAMACH RADIOWYCH????CI CO SĄ ZAPRASZANI.

    OdpowiedzUsuń
  7. dlaczego trzaskać drzwiami? Dlaczego unikać? Wręcz przeciwnie - tylko przygotować sobie parę strzałów i zaorać Stokrotkę. Nie da się cofnąć tego, co pójdzie w eter... Chyba, że sobie Zet linię opóźniającą zainstaluje za wzorem RM.

    OdpowiedzUsuń
  8. JAK SIĘ NAZYWA PSINA KTÓRA NIC NIE POTRAFI TYLKO SZCZEKA

    OdpowiedzUsuń