Krzysztof Gawkowski z SLD w poniedziałkowy poranek rozśmiesza do łez


Jak wiemy postkomunistyczna partia SLD, która w wyborach parlamentarnych startowała jako twór „Zjednoczona Lewica” i osiągnęła wynik 7 proc. poparcia, stale dołuje i obecnie jej poparcie wynosi zaledwie 4 proc. głosów.


Jednak ta magiczna „7” dała jej budżetowe pieniądze, a politycy formacji mogą wciąż brylować w mediach, wygłaszając coraz to głupsze przypuszczenia. I tak właśnie było w ten piękny grudniowy poranek, gdy sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski wpierw stwierdził, że dobrym pomysłem byłoby przeprowadzenie referendum ws. wcześniejszych wyborów (sic!), a następnie powiedział, zaprzeczając sobie:
– Nikt dzisiaj nie chce odsunąć PiS na siłę od władzy. Wszyscy, którzy protestują, domagają się pewnej normalności. Polakom robi się duszno w Polsce – powiedział w programie „Gość poranka” w TVP Info Gawkowski.

Polityk, który nigdy nie zdobył na tyle wielkiego zaufania społecznego, żeby otrzymać mandat posła podzielił się z widzami pewnym proroctwem:

– Czy Jarosław Kaczyński przypadkiem nie realizuje planu trójpodziału władzy w przykładowym „trzy P”, gdzie jest prezydent i premier, ale nad prezydentem i nad premierem jest prezes? – pytał.

Zapytany przez prowadzącego, gdzie według niego demokracja w Polsce jest łamana, stwierdził Gawkowski, że jest, bo ludzie czują, że tak jest...

Smutne i śmieszne. Miesiąc po wyborach, a padają ze strony coraz niżej notowanych polityków, pomysły dotyczące wcześniejszych wyborców. Nie dziwi nas, że SLD straciło całkowicie poparcie...

A nich to! My też czujemy, że demokracja jest zagrożona! W piekarni już o 8.00 rano brakło kajzerek i trzeba brać zwykłe bułki... Coś jest na rzeczy...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz