Z logiką na bakier. Złodziej ukradł kamery, które wcześniej go nagrały...


Uwielbiamy historie o złodziejach. Są wśród nich profesjonaliści, których ciężko złapać, ale pojawiają się również osobnicy o nico mniejszym ilorazie inteligencji...



Tak było w Ełku. Moment kradzieży 4 kamer monitoringu zarejestrowały właśnie te kamery, zanim zostały odłączone.

Okazało się, że kamery – zanim zostały odłączone - zdążyły nagrać to zdarzenie utrwalając wizerunek mężczyzny, który je ukradł.

Na nagraniu widać jak 66-letni mieszkaniec Ełku z drabiną w ręku, podstawia ją pod kamery, które następnie demontuje. Ostatnie obrazy zarejestrowanego filmu pokazują twarz sprawcy i moment, w kótrym ręką zrywa łączność kamery z serwerem.




Mężczyzna został rozpoznany i zatrzymany przez policjantów. Wartość ukradzionych urządzeń została oszacowana na 2.000 złotych.

Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.


policja.pl/ warminsko-mazurska policja



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz