Tomasz Nałęcz w oparach kompletnego absurdu!


Były prezydencki doradca Tomasz Nałęcz nie ma litości dla wyborców i czytelników prasy, której udziela wywiadów. Udowodnił to kolejny raz w rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita”.


Przedstawiamy najlepsze smaczki z tej rozmowy:

– Wydarzenia rozwijają się w takim kierunku, że Polacy jeszcze zatęsknią do tej prezydentury – przekonuje prof. Nałęcz zapominając, że notowania PiS nie słabną...

Ale to nie wszystko. Patrzcie na to:

– Jeśli oceniać sposób sprawowania urzędu, to była to najlepsza prezydentura III RP, najgodniejsza, najlepiej rozumiejąca ducha konstytucji – mówi oczywiście o prezydenturze Bronisława Komorowskiego, jego były doradca.

Oto dlaczego wg Nałęcza, były prezydent poniósł porażkę:

– Starło nas tsunami. Jeszcze na początku tego roku nigdy bym nie powiedział, że to się tak rozwinie. Nasza błoga nieświadomość przypominała cichą, tropikalną plażę przed nadejściem tsunami – mówi.

I dodaje:

– Do zachowań prezydenta Komorowskiego nie mam większych zastrzeżeń, a co do kandydata Komorowskiego… Hm, nie wypada, bym tu je komentował – mówi Nałęcz.

A my się zastanawiamy, jak ludzie tego poziomu mogli przez pięć lat urzędować w Pałacu Prezydenckim...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz