Sprytni i fałszywi do szpiku kości. Tak wygląda kłamstwo w islamie po zamachach w Paryżu


Mija tydzień od brutalnych zamachów w Paryżu, dokonanych przez islamskich terrorystów z Państwa Islamskiego.




Przez tydzień pojawiło się w mediach wiele informacji i reportaży dotyczących zamachu. Dla przykładu „Wiadomości” TVP wypuściły materiał Marcina Antosiewicza, który pokazywał jak muzułmanie podają sobie ręce z chrześcijanami i nic złego się nie dzieje...

Problem w tym, że istotną część islamu stanowi praktyka zwana „takijją” (arab. „taqijja” – dosł. „ostrożność), polegająca na umyślnym wprowadzaniu w błąd w sprawach dotyczących religii, lub nawet na wyparciu się swojej wiary, w celu ochrony islamu i muzułmanów.

Istnieje również coś takiego jak ketman. Kłamstwo było jednak stosowane już za życia Mahometa, czyli przed podziałem islamu na dwa wspomniane nurty – szyitów i sunnitów.

Zobaczcie co po zamachach działo się w Paryżu:


Obejrzyjcie ten film:


Muzułmanie bez mrugnięcia okiem mogą okłamywać chrześcijan oraz władze państwowe w celu ochrony swojej religii.


1 komentarz:

  1. najelpsze bylo "do domu.. do domu" chyba jakies przykre zdarzenie z zycia mu sie przypomnialo

    OdpowiedzUsuń