Modlitwa „Ojcze nasz” zakazana z powodu… możliwości obrazy uczuć religijnych


Richard Dawkins, ewolucjonista, zdeklarowany ateista, autor publikacji "Bóg urojony" zszokował niektórych swoją niedawną wypowiedzią: „Jeżeli kogoś obraża coś tak prostego jak modlitwa, to zasługuje na to, by być obrażonym".


Dawkins skomentował w ten sposób decyzję zablokowania wyświetlania w angielskich kinach, reklamówki promującej modlitwę „Ojcze nasz”.

Sprawę wywołał, Kościół Anglii, który zdecydował, by 60 sekundowy spot reklamujący modlitwę „Ojcze nasz”, wyświetlić w czołowych kinach Anglii. Projekcja zaplanowana została w czasie seansów, prezentujących siódmą część „Gwiezdnych Wojen”, tuż przed głównym filmem.
Niestety, spot został zablokowany ponieważ – zdaniem przedstawicieli sieci kin – może obrażać uczucia religijne ludzi innych wyznań lub niewierzących...

Dyrektor ds. komunikacji Kościoła Anglii wyraził nadzieję, że kina zmienią jeszcze swoją decyzję.

Swoją drogą jeśli się jest niewierzącym, czy ma się jakieś uczucia religijne i czy modlitwa może w ogóle kogokolwiek obrazić? Przecież idąc tym tokiem rozumowania, Muzułmanie nie mieliby szansy na pobyt w Europie nawet przez jeden dzień.

A co ze ścianą płaczu i milionami turystów z całego świata, którzy są przedstawicielami wielu wyznań, Drogą Krzyżową ulicami Jerozolimy? Wygląda na to, że Anglicy mają poważny problem ze zdrowym rozsądkiem.

Za:deon.pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz