W taki sposób Volkswagen oszukiwał klientów


Kilka prostych manewrów i proszę, można zrobić wszystko. Koncern Volkswagena stosował kilka różnych wersji oprogramowania fałszującego testy spalin.


Okazuje się, że dla różnych modeli silników przeznaczane były odmienne wersje oprogramowania. Potwierdzili to niezależnie od siebie trzej informatorzy agencji prasowej Reuters.

Fakt ten świadczy, że oszukańczy proceder był świadomą polityką dyrekcji, a nie dziełem "kilku programistów" jak zapewniał kongresmenów Michael Horn, szef amerykańskiego biura Volkswagena.

W opinii Brandona Garetta, eksperta w dziedzinie przestępstw korporacyjnych uniwersytetu stanowego Wirginii, wróży to wysokie kary.

Amerykański departament sprawiedliwości kieruje się bowiem zasadą, że grzywny nakładane na korporację winny być tym wyższe im więcej wysokich rangą menadżerów zaangażowanych jest w oszustwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz