Szef Biedronki cichcem odznaczony. Tak rząd wspiera obcy kapitał


Kilka miesięcy temu wybuchła dyskusja dotycząca odznaczanie, jakie od polskiego MSZ miał otrzymać szef sieci sklepów Biedronka w Polsce Pedro Pereira da Silvie. Wówczas temat ucichł, ale przecież koniec rządów PO jest bliski, więc trzeba zrobić swoje i dokończyć rozpoczęte interesy.




Pedro Pereira da Silvia jest dyrektorem operacyjnym Grupy Jeronimo Martins. Otrzymał z rąk ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP.

Tylko dlaczego dopiero teraz i całkowicie przypadkiem wychodzi, że to ważne odznaczenie odebrał jeszcze w sierpniu?

Serwis TVP Info podaje, że uroczystość miała charakter kameralny, a MSZ nie ujawniło, kiedy dokładnie de Silva odebrał odznaczenie i kto oraz gdzie mu je wręczał.

Przypomnijmy co mówi Grzegorz Schetyna na ten temat 29 lipca:

– Pedro Pereira da Silva został odznaczony za „wkład w rozwój gospodarczy Polski, tworzenie miejsc pracy, zaangażowanie firmy w działalność społeczną i charytatywną oraz znaczący wkład w rozwój stosunków handlowych między Polską a Portugalią – stwierdził szef MSZ.

Wkład w rozwój – wszystko dobrze, pięknie i ładnie. Ale żeby zaraz order wręczany polskim bohaterom przyznawać reprezentantowi obcego kapitału?

Rząd cały czas stwarza dziwną sytuacją dotyczącą relacji z siecią Jeronimo Martins. Albo Ewa Kopacz wychwala w mediach sklepy i jakoś sprzedawanych w nich warzyw, albo wręcza się przedstawicielom koncernu narodowe odznaczenia.






Podobno projekt odznaczenia zgłosił jeszcze 2014 roku polski ambasador RP w Lizbonie. A możemy tylko z pewną dozą ironii zapytać o co chodzi?

Co o tym myślicie? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz