Okradł klientów banku na 6 mln zł. Stracił wszystko i złapała go policja


Mamy ciszę wyborczą nikomu do niczego nie potrzebną, więc odpoczywając od polityki (chyba wprowadzimy taką zasadę częściej) prezentujemy historię pewnego geniusza finansowego.


Otóż jak donosi stacja RMF FM, pewien pracownik banku ukradł z kont klientów kwotę 6 milionów złotych! Na początku chyba nikt się nie dowiedział. Co robiłby normalny i sprytny złodziej w tym momencie? Oczywiście przetransferowałby środki gdzieś na Kajmany i wyjechał z kraju gdzie pieprz rośnie. Ale temu panu było mało...

Skradzione pieniądze inwestował w rynek handlu walut. Radio nie podaje gdzie dokładnie, ale możemy tylko przypuszczać, że chodzi o Forex, a bankowiec liczył na zarobek, przy użyciu ryzykownego lewara. Nie udało się. Przepadły wszystkie pieniądze, bowiem Forex tak właśnie działa.

Klienci indywidualni nie biorą udziału bezpośrednio w rynku Forex, lecz w grze w ramach platformy danego brokera. Według danych polskich biur maklerskich 81% inwestorów na rynku Forex poniosło w 2013 roku stratę, a początkujący inwestor traci cały zainwestowany kapitał po okresie od dwóch miesięcy do pół roku.

I tak właśnie było w przypadku naszego bankowca. Inwestował przez 15 miesięcy. Stracił wszystko, wpadł w ręce policji i teraz grozi mu 10 lat więzienia...

RMF FM, wikipedia.org


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz