Ewa Kopacz przemawia w Brukseli. Przemawia to dużo powiedziane...


Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu, który wiele mówi o politykach. Czy podczas ważnych wystąpień koniecznie potrzebują kartki?

Wszyscy pamiętamy jak w czasie kampanii wyborczej wyśmiewano Bronisława Komorowskiego za stałe czytanie z kartki, podczas gdy Andrzej Duda przez 45 minut potrafił mówić z pamięci.

Ewa Kopacz nie wyciągnęła z tego wniosków. Podczas czwartkowego wystąpienia z Brukseli gdy mówił o moście energetycznym łączącym Polskę i Litwę, nie potrafiła powiedzieć trzech słów, bez zerknięcia na ściągę.



Nasza rada? Albo niech szefowa rządu unika takich wystąpień, albo niech uczy się na pamięć. Jeszcze jeszcze taka opcja, że zacznie bardziej dyskretnie korzystać z pomocniczego tekstu...


2 komentarze:

  1. ...jest przemęczona...w biegu otwiera wszystko, co jeszcze zamknięte, na plecach wciąż dźwiga swoje biuro i nawet na chwilę się z nim nie rozstaje, nie dojada, wzrokiem tylko pożera pasażerom kotlety...POra na odPOczynek...

    OdpowiedzUsuń