Czy Miriam Shaded przekroczyła granice wypowiedzią o Mohamecie?


Miriam Shaded, prezes Fundacji Estera sprowadzającej chrześcijan z Syrii, oraz w ostatnim czasie polityk, kandydatka partii KORWiN w wyborach parlamentarnych, znana jest z niechęci do muzułmanów i nie szczędzi wobec nich ostrych słów.




Wielokrotnie wypowiadała się ostro o islamie i podkreślmy, że zawsze mówiła prawdę, opierając się na zasadach Koranu oraz tradycji muzułmańskiej.

Ale straszenie islamem przez samych muzułmanów, nawet tych radykalnych nie jest jeszcze traktowane jak zbrodnia. Natomiast słowa o proroku Mohamecie, jakie działaczka wypowiedziała w rozmowie z plotkarskich portalem pudelek.pl już tak.

– Są 163 wersety w Koranie mówiące o dżihadzie. Mahomet był mordercą, zabił sporo Żydów. Był też pedofilem, wziął sobie 6-latkę za żonę. Cieszył się, że z nią współżyje po trzech latach. Mahomet mówił o nienawiści. Niestety wzorem do naśladowania dla muzułmanów jest Mahomet – powiedziała Shaded.

Miejmy nadzieję, że ta wypowiedź nie zostanie zauważona w kręgach islamskich, bowiem życiu działaczki może grozić niebezpieczeństwo. Wszyscy wiemy do czego zdolni są muzułmanie. Duński rysownik, który namalował kilka lat temu karykaturę proroka Mohameta do dziś otrzymuje pogróżki. Natomiast w ubiegłym roku cały świat był w szoku po brutalnym zabójstwie redaktorów francuskiego, satyrycznego magazynu Charlie Hebdo.

Jak oceniacie wypowiedź działaczki? Czy użyła za mocnych słów? Czy tak powinno się mówić o islamie?



1 komentarz:

  1. W myśl definicji terminów takich jak: dziecko, pedofil, biorąc pod uwagę przytaczane argumenty jest to stwierdzenie faktu - w magazynie Charlie Hebdo ukazała się satyra. Jeżeli ktoś ustępuje pola głupocie, to głupota się szerzy. Obalacie głupotę, a po prawdzie moim zdaniem szerzycie głupotę zadając dwa ostatnie pytania.

    OdpowiedzUsuń